Poezja

Jarosław Iwaszkiewicz, Urania

lipiec 23, 2021
Uranio, sosno, siostro – tak ciebie nazywam Bo palcem pnia swojego ukazujesz niebo Wiatr co się w twojej czarnej grzywie zrywa Zacicha dołem. Siostro, wzywam ciebie Jak niegdyś wróże w koronach z jemioły Abyś wytrwała w progu mego domu I…
Kalendarium

Szachy - filmowe opowieści

lipiec 20, 2021
20 lipca obchodzimy Międzynarodowy Dzień Szachów! Przy tej okazji spójrzcie na obraz "Gra w szachy" Sofonisby Anguissoli ze zbiorów Muzeum Narodowego w Poznaniu.Jak widać, gra w szachy nie była nigdy tylko męską grą wymagającą logiki i umiejętności strategicznych :) Ogladaliście…
Afryka

Żywy Pomnik

maj 19, 2021
Kamień skruszeje, stal skoroduje - życie będzie trwało.  
Informator

Rozmowa Radia Istebna - Fundacja Jest BOSKO

maj 08, 2021
Nie ma fajnych młodych ludzi w Istebnej? NIEPRAWDA!Posłuchajcie i zmienicie zdanie :)
Informator

"Ktoś tutaj był i był, a potem nagle zniknął i uporczywie go nie ma."

kwiecień 27, 2021
Nigdy nie ma dobrego momentu na pożegnanie bliskich, ale zawsze jest dobry czas, żeby otulić ich myślami...  
Informator

Rozmowa Radia Istebna - Po nasziymu

kwiecień 24, 2021
Kolejne spotkanie w Radiu Istebna - tym razem moimi gośćmi byli: Bronka Polok, Józef Michałek, Andrzej Suszka.
Informator

WESOŁYCH ŚWIĄT!

kwiecień 03, 2021
Informator

Zanim zobaczysz na żywo - film w 4k

marzec 26, 2021
WAITOMO CAVES
Kalendarium

Kalendarium Radia Istebna - 15 marca

marzec 15, 2021
Zdarzyło się dzisiaj...

Cecylia Suszka

Chleb mamy

Mama stawia zakwas

w glinianym garnku

aby dojrzał w cieple

i nabrał mocy zaczynu

 

Oblepiona mączną bielą

warzęcha

dygoce cicho

gotowa do tańca

w rytm monotonnego

ruchu sita

o szmeru przesiewanej mąki

 

Później mama

wnosi nabożnie

pękatą dzieżę

 

Miesi w niej ciasto

zaprawiane garścią soli

i kwartą mleka

Potem zostawia je

by rosło w oczach

 

Teraz dogląda pieca

który iskrzy

żarem bukowego drewna

 

Ogarki wyjmuje

w pośpiechu

żeby nie ostudzić

kaflowego łona

 

Ciasto zaczyna kipieć

a wtedy mama

poskramia jego wolność

mokrymi

od studziennej wody rękami

 

Kładzie na drewnianej łopacie

formuje kształt kuli

wygładza mlekiem

by skórka błyszczała

i zsuwa

na rozgrzany popiół

 

Odlicza sobie tylko 

wiadomy czas

w którym

alabastrowe ciasto

staje się

bochnami w 

ugrach i bezach

 

Uśmiecha się łagodnie

 

Trud mamy

smak i zapach tego 

chleba

 

Chciałabym

ocalić od zapomnienia

 

 

Wiersz pochodzi z tomiku Pani Cecylii Suszka "Kolory miłości". Jakiś czas temu miałam przyjemność zapoznać się z twórczością Pani Cecylii, dzięki temu mogłam opisać swoje odczucia - dla przypomnienia ,pozwolę sobie na umieszczenie linku o tomiku, o Pani Cecylii, o moich wrażeniach ... 

http://www.radioistebna.pl/poezja-sluchaczy

 

Komentuj

Zaloguj się, by skomentować