Słuchaj nas: Winamp   Logo20WMP   reaplayer   

Pogadamy?
Kalendarium

Dziś 75. rocznica urodzin Catherine Deneuve.

październik 22, 2018
Pierwsza dama francuskiego kina przyszła na świat 22 października 1943 roku w Paryżu.
Recenzje

"Cztery płatki śniegu"- Joanna Szarańska

październik 22, 2018
Uroczyście oświadczam, że sezon na książki z motywem świąt jest już otwarty! 
Poezja

Leopold Staff - Nadzieja

październik 18, 2018
Zapragnąłem wyczytać w zodiaku Swoje losy i dolę żywota, Alem nigdy nie otrzymał znaku, Czy się spełni dni moich tęsknota. Zapragnąłem wyczytać w zodiaku Swoje losy i dolę żywota, Alem nigdy nie otrzymał znaku, Czy się spełni dni moich tęsknota.
Recenzje

Arthur Miller.

październik 17, 2018
17 października 1915 w Nowym Jorku urodził się Arthur Miller, amerykański pisarz, autor dramatów "Śmierć komiwojażera" i "Czarownice z Salem".
Poezja

Karol Wojtyła - Wybrzeża pełne ciszy

październik 17, 2018
Dalekie wybrzeża ciszy zaczynają się tuż za progiemNie przefruniesz tamtędy jak ptak.Musisz stanąć i patrzeć coraz głębiej i głębiej,aż nie zdołasz już odchylić duszy od dna.
Kalendarium

40 lat MONARU

październik 16, 2018
Wczoraj przypadała 40. rocznica założenia przez Marka Kotańskiego ośrodka dla uzależnionych w Głoskowie.

 

  pozdrowienia sluchaczy moje   zamow utwor moje
 
program radiowy moje    wejdz na czat moje 
   

"Caryca" Ellen Alpsten

04 Paź 2018
182 razy

Straszliwie mnie ta książka wciągnęła. 

Ona nie jest może jakichś wysokich lotów, ale to dość solidnie i ciekawie napisana historia pierwszej koronowanej carycy Rosji, w zasadzie Wszechrusi. Autorka nie skupia się na samej bohaterce, dobrze rozbudowana postać Piotra Wielkiego, tło historyczne, zwyczaje panujące na jego dworze. Niezmiernie to interesujące i budzące...grozę. 

 

Niespecjalnie znam historię Piotra Wielkiego i jego osiągnięć, ale w tej książce jawi się jako...psychopata. Chory człowiek. Wojował całe swoje panowanie, budował Sankt Petersburg na bagnach od podstaw. Ale jakim kosztem, niepojęte. Przy tym pił w takich ilościach, że mało kto mógł mu dorównać, seks uprawiał z każdą, jaka mu się trafiła tudzież spodobała. Dość szybko nabawił się jakiejś choroby wenerycznej, syfilizmu?? Przy tym cham, prostak a przecież sam uważał siebie za człowieka oświeconego. Z drugiej strony wizjoner wyprzedzający swój czas. W ogóle obyczaje panujące na jego dworze...przerażające. I w tym wszystkim Marta, córka chłopa pańszczyźnianego, która została towarzyszą życia Piotra, później jego żoną a w końcu koronował ją na carycę. To chyba było możliwe tylko w Rosji. Dwory całej Europy śmiały się z carycy praczki. Natomiast ani Piotr ani caryca jak i cała świta nic sobie z tego nie robiły.

A sama Katarzyna? Hmmm...kochała tego psychopatę, rodziła mu dzieci, w książce dwanaścioro, rzeczywiście ośmioro. Z czego tylko dwójka przeżyła, nie było następcy tronu. Znosiła jego wybuchy, wspierała, pomagała, szalenie oddana. I co ciekawe, potrafiła dotrzymać mu kroku w piciu. I tylko ona potrafiła ugłaskać gniew tego okrutnika. Mam niejakie podejrzenia, że to picie i nieustanne biesiady pełne rozpasania były przyczyną śmierci dzieci w niemowlęctwie.

Ich panowanie to straszny czas dla zwykłych poddanych, uciemiężonych, obłożonych podatkami od wszystkiego, budujących dla swojego cara wymarzony Sankt Petersburg, nędza, krew, pot i łzy. Z drugiej strony mamy dwór Piotra żyjący w przepychu, opływający we wszelkie dobra, bawiący się w sposób hmmm barbarzyński.

Mnóstwo w tej książce brutalności, zdziczenia, przerażające. I los rosyjskich kobiet w czasach Piotra Wielkiego, nie do pozazdroszczenia, zwłaszcza przebywających w jego najbliższym otoczeniu. Nie dość, że żadnej nie przepuścił, to jeszcze trzeba było dotrzymać mu kroku w jego szaleństwie.

Polecam, niezmiernie ciekawa lektura.

Komentuj

Oceń ten artykuł
(6 głosów)
Zaloguj się, by skomentować