Informator

Rozmowa Radia Istebna - Fundacja Jest BOSKO

maj 08, 2021
Nie ma fajnych młodych ludzi w Istebnej? NIEPRAWDA!Posłuchajcie i zmienicie zdanie :)
Informator

"Ktoś tutaj był i był, a potem nagle zniknął i uporczywie go nie ma."

kwiecień 27, 2021
Nigdy nie ma dobrego momentu na pożegnanie bliskich, ale zawsze jest dobry czas, żeby otulić ich myślami...  
Informator

Rozmowa Radia Istebna - Po nasziymu

kwiecień 24, 2021
Kolejne spotkanie w Radiu Istebna - tym razem moimi gośćmi byli: Bronka Polok, Józef Michałek, Andrzej Suszka.
Informator

WESOŁYCH ŚWIĄT!

kwiecień 03, 2021
Informator

Zanim zobaczysz na żywo - film w 4k

marzec 26, 2021
WAITOMO CAVES
Kalendarium

Kalendarium Radia Istebna - 15 marca

marzec 15, 2021
Zdarzyło się dzisiaj...
Kalendarium

Kalendarium Radia Istebna - 11 marca

marzec 11, 2021
Zdarzyło się dzisiaj...
Kalendarium

Kalendarium Radia Istebna - 03 marca

marzec 03, 2021
Wydarzyło się...
LITERATURA - Receznje

Miłość w czasach zarazy - Gabriel García Márquez

luty 02, 2021
Zdecydowanie widać rękę mistrza. Chyba tym można odróżnić naprawdę świetnych pisarzy od całej reszty. Potęgą wyobraźni, odwagą, umiejętności podania kapitalnej historii w cudownej formie. Bo język tej książki to mistrzostwo samo w sobie.

Piotr Kościelny "Zwierz"

Mam bardzo mieszane uczucia. Ona jest w mojej opinii i dobra i zła.

Zacznę od plusów.
Ciekawa konstrukcja, ponieważ od samego początku wiadomo, kto jest mordercą. To znaczy w świetle prawa i moralności. To jak u Hitchcocka, najpierw pieprznięcie, że głowę urywa, a później napięcie tylko rośnie, atmosfera gęstnieje aż do finału, którego ja się absolutnie nie spodziewałam. Byłam kompletnie zaskoczona. A wydawać by się mogło, że jak to w kryminałach, zabójcę poznajemy na końcu, dzięki czemu w ogóle je czytamy, tak mi się wydaje. Zamysł autora udał się znakomicie. Akcja jest pełna napięcia, momentami przynajmniej. Fabuła ciekawa. I chyba tyle plusów, a zdawało mi się, że będzie więcej. Może o czymś zapomniałam.
Minusy.
Niestety, była to książka, która przypominała mi mnóstwo amerykańskich filmów, tych niskobudżetowych raczej, o podobnej tematyce. To jakby zlepek. Ten seryjny morderca zupełnie niewiarygodny, taki trochę od czapy. Ani mnie jego portretem psychologicznym autor nie przekonał, w zasadzie ja tego portretu nie znalazłam. Żyje sobie facet i zabija, ot tak sobie.
Obraz policji, na Boga, jakikolwiek współczesny kryminał nie wziąć do ręki, wszędzie to słowo, które podnosi mi włosy wszędzie..."dupochron". Nadużywane namiętnie, a tak wstrętne, że niech moje oczy go nie oglądają. Bardzo sztampowy obraz, nudny, dobry, zły glina, macho morderca policjant, który przypominał mi trochę kreacje Bogusława Lindy, wywalone ma na szefów, ale ma wyniki, więc mu odpuszczają takie zachowania. A jednocześnie dla swoich podwładnych jak ojciec niemal. I ten policyjny etos. Żenujące to było. Jeśli tak naprawdę policyjny świat wygląda...
Bohaterowie jakoś się gdzieś niektórzy autorowi wkręcili i trzeba było ich jakimś cudem dociągnąć do końca. Nie wiem, po co się tam niektóre postacie pojawiły. Na dramaturgię specjalnie to nie wpłynęło, a pchane było moim zdaniem na siłę.
Brutalna mocno, flaki, krew i co tylko. Ale nie umiem zdecydować, czy to plus czy minus, zależy od upodobań czytelników. Mnie się akurat podobało, bo mam naturę raczej psychopaty.
Jeśli miałabym podsumować. Tania sensacja, ratują ją właśnie te brutalne, ociekające krwią scenki rodzajowe, wzorowana na amerykańskiej kinematografii któregoś tam sortu, z mdłymi bohaterami.
Ale wbrew wszystkiemu czytało się nieźle. Jako przerywnik może być.
Pół królestwa i ręka księżniczki, jeśli ktoś poleci mi naprawdę dobry, współczesny, polski kryminał.

Komentuj

Dodatkowe informacje

  • Tytuł: Zwierz
  • Autor: Piotr Kościelny
  • Recenzja: Katarzyna Musiał
Zaloguj się, by skomentować