Informator

Najpiękniejsza Góralka 2019

lipiec 14, 2019
Tak wybierano Najpiękniejszą Góralkę 2019 w Istebnej - baaardzo obszerna relacja filmowa.
Kalendarium

Kalendarium Radia Istebna - 14 lipca

lipiec 14, 2019
Zdarzyło się...
Informator

XXIII Dni Istebnej - video

lipiec 13, 2019
Pierwszy dzień w trzech odcinkach - zapraszamy.
Kalendarium

Kalendarium Radia Istebna - 13 lipca

lipiec 13, 2019
Zdarzyło się...
Kalendarium

Kalendarium Radia Istebna - 12 lipca

lipiec 12, 2019
Zdarzyło się...
Kalendarium

10 lipca 1964 r. Noc po ciężkim dniu

lipiec 10, 2019
W brytyjskich sklepach pojawia się "A Hard Day’s Night", trzeci longplay Beatlesów.

Receznje

Receznje (50)

Niecodzienna podróż ulicami Petersburga - miasta zrodzonego ze snu.

Ostatecznym żyrantem cyfrowego odcieleśnienia pozostają nasze ciała – skazane na głód, cierpienie czy zagładę. Tego się chyba nie spodziewali obrońcy metafizyki pisma – także Jacek Dukaj, który w „Po piśmie” jest takim właśnie metafizykiem, a może nawet mistykiem.

On ma trzydzieści dziewięć lat i właśnie wyrasta z pseudohipsterskich ciuchów w rozmiarze M. Kończą mu się włosy, pieniądze i pomysły na życie.

„Trędowata”to bardzo stary romans. Dla mnie jest ponadczasowy. Popularny pomimo, że wydany w 1909 roku. Prosty, delikatny i wzruszający.

Powrót syna marnotrawnego? W żadnym wypadku. Didier Eribon niczemu nie zawinił, nie zmarnował żadnego talentu ani możliwości.

Książka szalenie...nietypowa. Na pewno bardzo bogata językowo, kunsztowna, pełna dygresji, pozornie chaotyczna, mnóstwo symboliki, wieloznaczności, z taką przedziwną narracją.

Trochę nie bardzo rozumiem sposobu napisania tej książki. W końcu miał to być reportaż czy film? Miał napisać czy nakręcić?  W dodatku jest dość...chaotyczna i problemy polskiego środowiska wysokogórskiego,  które obnażyła tragedia na Broad Peak, kiedy zginęli Tomek Kowalski i Maciej Berbeka,ledwo liźnięte,wspomniane i mające służyć, w mojej opinii, podkręceniu całej tej spirali wzajemnych pretensji

Nie sposób inaczej zacząć. Dziękuję Mirek Szydłowski za przedstawienie mi, za możliwość poznania, mówię to z pełną odpowiedzialnością, mojej najukochańszej postaci literackiej.

7 maja 1966 w Warszawie zmarł Stanisław Jerzy Lec, aforysta, poeta, satyryk.
Sięgnęłam po tę książkę głównie dlatego, że mnie zaintrygowała. Okazuje się bowiem, że mamy u naszych południowych sąsiadów prawdziwego polskiego…